1

Temat: Wizy

Hej,

nie wiem czy wszyscy sobie zdają sprawę, ale Ural jest w Federacji Rosyjskiej, a mnie sie wydaje, że do Federacji Rosyjskiej Polacy potrzebują wizy, nawet turystyczne. Zapewne dostanie takiej wizy nie jest trudne, ale chciałem obdyskutować tę kwestię. Moje doświadczenia z wyjazdów do USA są takie, że ogólnie to się wizy dostaje, tyle że czasem są jakieś uwarunkowania prawne, które są niedoprzewidzenia i warto pogrzebać i zobaczyć, czy na pewno wszyscy co chcą, będą mogli bez problemów pojechać.

Odbyłem wstępną kilkuminutową wizytę na stronie ambasady Rosji ;-), i tam jest notka o tym, że do wizy turystycznej trzeba mieć --- cytuję

5.Umowę dotycząca świadczenia usług turystycznych(voucher turystyczny) i potwierdzenie obsługi turysty zagranicznego przez organizację prowadzącą działalność turystyczna – do otrzymania wizy turystycznej.

Nie wiem, jak to jest ścisłe, i czy przez chorągiew to jest spoko, i jak to wogóle działa, i wogóle, tylko mówię, że fajnie by wyjaśnić jak to działa. smile

2

Odp: Wizy

No nie, bo potrzebne jest potwierdzenie wydane przez jakąś firmę lub organizację rosyjską... to my jesteśmy ,,turystami zagranicznymi'', o których mowa...

Voucher jest dokumentem poświadczającym zamówienie i opłacenie usług turystycznych (np. noclegów) poprzez biuro podróży u zagranicznego kontrahenta.

Modelowo to wygląda tak: idzie się do biura podróży w Polsce, rezerwuje się za jego pośrednictwem i płaci za noclegi, a następnie dostaje się papierek, na którym jest napisane, w w którym hotelu i kiedy się nocuje.

Powszechą praktyką jest sprzedawanie voucherów bez pokrycia (tzn. przychodząc pod adres tam napisany, nie znajduje się hotelu, bądź też można dostać w nim co najwyżej kopniaka).

3

Odp: Wizy

Łozumiem, I rozumiem, że to ogólnie źle. Chyba że chcesz przez to powiedzieć, żeby załatwić jakiś tani voucher bez pokrycia wink

4

Odp: Wizy

Moim zdaniem nie tak trudno będzie dostać po prostu zaproszenia... Trzeba tylko odpowiednio wcześnie skomunikować się ze skauami rosyjskimi.

Jeśli będzie wielki, wielki problem z tym, to mam jakiś znajomych rosjan (choć daleko znajomych) i ew. od nich mógłbym próbować kombinować zaproszenia.

Jak ma się zaproszenie to dostaje się po prostu taką normalną wizę (a nie turystyczną).

Więc moim zdaniem nie powinno być żadnego problemu, o ile odpowiednio wcześnie się zatroszczymy.

M.

5

Odp: Wizy

Ale jest jeszcze coś takiego jak karta migracyjna. Wypełnia się to przy wjeździe i podaje się, gdzie się będzie mieszkać. I trzenba się w ciągu 3 dni w tym miejscu zameldować. Coś jak w Bułgarii, ale tu chyba jest przestrzegane i osoby zapraszające mogą mieć przez nas problemy jako że się u nich nie pojawimy.

Rodzice Olka ode mnie z pokoju migliby nas zaprosić, gdyby rozwiązać ten problem.

6

Odp: Wizy

Michale, nie mówię że to wielki i straszny kłopot, mówię, że nie wiem jak to się załatwia, wygląda nietrywialnie i poruszam ten temat smile. Z tego co wiem, od czasu jak Ty byłeś (przed Polską w UE) było dużo łatwiej, teraz obowiązuje ustawa "ząb za ząb".

Stawiam, że pojechanie pochodzić po Uralu jest jak najbardziej realne. Trzeba się tylko dowiedzieć jak - ja nie mam pojęcia - i nie chcemy chyba robić przekrętów jak nie musimy, bo to zawsze gorzej. Zwłaszcza, że w takich sprawach humor urzędnika niestety odgrywa bardzo dużą rolę.

7

Odp: Wizy

Ja sądzę, że tak do wiosny należałoby zrobić dwie rzeczy:

1. ktoś powinien przeczytać dokładnie obowiązujące przepisy w tym zakresie

2. ktoś powinien porozmawiać z ludźmi, którzy byli turystycznie w nieco dalszej (niż Moskwa) Rosji w czasie po wejściu Polski do UE i ostatnim ochłodzeniu stosunków dyplomatycznych. Sądzę, że nietrudno takowych znaleźć w jakichś SKPB, SKG i innych klubach.

Ja mogę się zająć punktem 1., ale dopiero w najbliższe święta.

8

Odp: Wizy

Przy okazji dowiadywania się, ile może kosztować załatwienie wizy, dowiedziałem się również, że na gotowej, wklejonej do paszportu wizie drukowane są nazwy miast hoteli z voucherów (w przypadku wizy turystycznej) lub miejsce zamieszkania osoby zapraszającej (w przypadku wizy zwykłej).

Pozostawienie tam wpisanej Moskwy i wybieranie się 2000 km dalej na Ural może powodować uzasadnione podejrzenia wśród napotkanych milicjantów, że nie wrócimy do hotelu na noc. wink

Dlatego może warto się postarać, by była tam np. Workuta lub inne poduralskie miasto...

9

Odp: Wizy

Mała dygresja: warto poczytać poradnik „Polak za granicą” publikowany przez MSZ: [url]http://www.msz.gov.pl/Opisy,Krajow,1807.html[/url]. Zapewne interesuje nas prócz Rosji także Białoruś, przez którą mamy szansę podróżować tranzytem.

10

Odp: Wizy

A ja mam inne informacje :-)

Dziś dostałem rosyjską wizę turystyczną (jutro lecę na obóz do Petrozavodska). Wiza jest turystyczna, z vouchera. I tak:
- nie szukałem specjalnie biura. Zapłaciłem 90zł za voucher + 175zł za pośrednictwo, czyli chyba dość sporo (no... UW zapłaciło ;-) ).
- na wizie nie ma żadnych miast co były na voucherze.
- pani w biurze na pytanie, czy na wjeźdize będę musiał udowodnić gdzie mieszkam, odpowiedizała "na wjeźdize nie. Ale na wyjeździe tak, trzeba pokazać papiery gdzie się mieszkało. Przy pobycie >= 3 dni w 1 miejscu trzeba się zameldować na milicji" :-)

no, to tyle. Poza tym wizy turystyczne są dość bezbolesne, dużo mniej niż USA - nic nie przepytują, nie trzeba spełniać w sumie żadnych warunków poza zapłaceniem i posiadaniem paszportu >= 6 miesięcy od końca wizy.

Także na boku: ludki, które chcą jechać: spójrzcie do kiedy jest wasz paszport ważny, czy macie wolną stronę na wizę i w razie czego wyróbcie nowy, bo to trwa 1,5 miesiąca.

11

Odp: Wizy

A, i musimy się zmieścić z obozem w 30 dni, bo inaczej każdy z nas będzie musiał mieć badanie na HIV. smile

12

Odp: Wizy

Sądzę, że na wyluzie będzie mniej niż 30 dni (pewnie 3 tygodnie).

No to spoko. Z meldowaniem to wszędzie jest tak... W Bułgarii też trzeba było się meldować. Nawet próbowaliśmy tongue A poza tym pewnie nie będziemy w jednym miejscu przez 3 dni.

M.